Zmiany klimatyczne, IT i zielona produkcja…

Zmiany klimatyczne, jakie w ostatnich latach zachodzą na całym globie (choć faktycznie zachodzą one nie tylko w ostatnich latach, ale przez całe wieki, od tysiącleci) mogą istotnie zakłócać pracę firm IT, szczególnie w zakresie produkcji i transportu podzespołów elektronicznych. Mogą to być huragany niszczące obiekty przemysłowe, czy też drogi a nawet sprzęt transportowy… Jak na to wszystko zareagowała branża IT?

Branża IT próbuje dostosować się do nowych warunków. W jaki sposób? Nie tylko marketingowo, poprzez projektowanie produktów z półki Green – w jak najszerzej rozumianym kontekście ekologizmu w sferze produkcji i użytkowania. Branża IT próbuje dostosować się poprzez taki sposób organizowania produkcji, aby kolejne kataklizmy ekologiczne związane ze zmianami klimatu, czy różnymi anomaliami pogodowymi, nie paraliżowały przemysłu na całe tygodnie, jak miało to miejsce w przypadku huraganu Sandy w zeszłym roku…

Na czym polega owe dostosowanie się? Choćby na uniezależnieniu się od dostaw zasobów energetycznych z zewnątrz. Przykładowo naprawa mocno zniszczonej sieci dostawczej prądu elektrycznego może trwać tygodniami. W przypadku, kiedy fabryka ma możliwość zasilania poprzez ogniwa paliwowe, wówczas nie istnieje tak poważna groźba długotrwałego odcięcia maszyn od niezbędnego im prądu. Branża IT poczyniła więc w tym kierunku odpowiednie kroki.

Zmiany klimatu wpływają również na zmiany naszego sposobu życia i wytwarzania dóbr / Photo credit: kevin dooley / Foter.com / CC BY

Inną sprawą jest to, że coraz większą uwagę zwraca się na samą konstrukcję budynków oraz ich lokalizację. Natężenie burz i ilości dni pochmurnych w różnych regionach może powodować m.in. rezygnację z paneli fotowoltaicznych, które w takim przypadku nie byłyby odpowiednio wydajne. Jednym z ciekawych rozwiązań jest pomysł Microsoftu polegający na wybudowaniu centrum danych w okolicach składowiska w Wyoming. W ten sposób można pozyskiwać metan niezbędny do zasilania całego budynku. Tymczasem Apple postawiło 100-hektarową farmę energii słonecznej, również do zasilania własnego centrum danych. Google w Oklahomie zainwestowało z kolei w farmę wiatrową.

Jak więc widać branża IT nie stoi i stara się dostosować do zmieniających się warunków klimatycznych. Być może w ten sposób dadzą impuls i staną się inspiracją dla innych gałęzi gospodarki.

0 Komentarzy
KiepskieTakie sobieMoże byćBardzo dobreŚwietny tekst (Jeszcze nie oceniony)
Loading...

Dodaj komentarz

Proszę pozostawić te dwa pola tak jak są: