Archiwum wpisów dla Ciekawostki

Pierwsze komputery Apple`a

Choć dziś produkty ze stajni Apple`a kojarzymy głównie z wysokiej jakości, ładnie wyglądającymi, produktami, wręcz futurystycznymi pomysłami i rozwiązaniami rodem z filmów science-fiction, to początki tej firmy były zdecydowanie bardziej przyziemne, niż może się nam wydawać. Były one wręcz… garażowe. (więcej&hellip ;)

Polak, który zawstydził IBM`a

W 1927 roku w Turynie na świat przyszedł przyszły członek Szarych Szeregów, uczestnik tzw. Małego Sabotażu, wojownik Grup Szturmowych i Batalionu „Zośka”, uczestnik Powstania Warszawskiego. Człowiek, który nie tylko dzielnie walczył przeciwko niemieckiemu okupantowi, ale i który przerósł komputerowego giganta – IBM`a. (więcej&hellip ;)

Polskie komputery rodem z PRL-u

Mówiąc o sukcesach różnych państw w dziedzinie IT warto wspomnieć, że i Polacy nie gęsi… i swoje komputery mają. I mieli je od dawna. Bo już w czasach zapyziałego PRL-u nasi inżynierowie nie tylko próbowali swoich sił w technologiach komputerowych, ale i osiągali w nich pewne sukcesy. I budowali własne, autorskie konstrukcje. (więcej&hellip ;)

ENIAC – giga-komputer

Przez wiele lat, za pierwszy prawdziwy komputer na świecie uważany był amerykański ENIAC, którego budowa rozpoczęła się w roku 1937. Dziś wiemy już, że miał swoich tajnych poprzedników, jednak mimo tego nie można odebrać mu tego, iż w znacznym stopniu przyczynił się do rozwoju techniki. I kilku ciekawych projektów, na rzecz których prowadził obliczenia… (więcej&hellip ;)

Komputery w skali mini

Rozwój komputerów wpływa na ich wymiary w charakterystyce parabolicznej – od dużych komputerów, zajmujących kilka pomieszczeń, począwszy, aż po małe, wręcz „klawiaturowe” komputery osobiste typu Commodore 64, Atari, czy Amiga, by po czasie znów nieco urosnąć do wymiarów współczesnego „blaszaka”. Jednak nie jest to zupełną prawdą, gdyż co pewien czas rynek technologii IT wita komputery w skali mini. (więcej&hellip ;)

Pierwsze komputery dla każdego

Kilkadziesiąt lat temu komputery kojarzyły się ówczesnym ludziom z wielkimi metalowymi szafami pełnymi elektryki i elektroniki, z dużymi klimatyzowanymi pomieszczeniami oraz z gronem specjalistów, którzy posiadając odpowiednie umiejętności i fachową wiedzę potrafili obsłużyć całą tę skomplikowaną i rozbudowaną machinerię. Sytuacja zmieniła się dopiero po wynalazkach, jakie zaczęto konstruować od 1975 roku włącznie. (więcej&hellip ;)

Mechaniczne komputery

Używając określenia „mechaniczne komputery” mam raczej na myśli mechaniczne maszyny liczące, niż urządzenia dokonujące bardziej zaawansowanych operacji, idących w tysiącach, czy dziesiątkach tysięcy na sekundę. Ale w pewnym sensie były to wynalazki prekursorskie dla współczesnych komputerów. Warto zdać sobie sprawę, że w ogóle takie istniały jeszcze na długo przed opracowaniem pierwszego procesora. (więcej&hellip ;)

Pierwsze komputery w kosmosie

Jeśli komuś się wydaje, że najnowocześniejsze wytwory przemysłu informatycznego w naturalny sposób znajdują się później na orbicie okołoziemskiej w super-maszynach i stacjach NASA, myli się i to nawet bardzo. Dziś w kosmosie stosuje się stare, ale dobre procesory z serii i486. Raz tylko w kosmosie znalazły się lepsze procesory, niż oferował ówczesny ziemski rynek. Tylko raz, a było to dawno, dawno temu. (więcej&hellip ;)

Notbuk – laptop po rosyjsku

Związek Radziecki, choć borykający się z wieloma problemami gospodarczymi i społecznymi, starał się dotrzymywać kroku zachodowi w rozwoju naukowym i technicznym. Zresztą Rosjanie byli w tym nierzadko lepsi, znacznie przewyższając swych kapitalistycznych wrogów, dla których niektóre wynalazki były wręcz nieosiągalne. Ale też komuniści czasem musieli podkradać pomysły spoza Żelaznej Kurtyny… jak chociażby w przypadku pierwszego radzieckiego laptopa. (więcej&hellip ;)

Komputer na głowie pilota?

A właściwie nie tyle komputer, co nowoczesny hełm drugiej generacji, naszpikowany elektroniką wykorzystującą osiągnięcia techniki komputerowej oraz optyki cyfrowej. Nowy produkt Northrop Grumman jest zadziwiający i już budzi niemałe zainteresowanie Brytyjczyków i Amerykanów. I, uwierzcie, choć mieszkańcy wysp mają wydać na te cacka około 66 mln funtów (czyli ok. 340 mln złotych), to jest naprawdę warto. (więcej&hellip ;)