Bank będzie sprzedawał dane o nas z portali społecznościowych

Alior Bank jest najmłodszy w Polsce, ale już zdążył wprowadzić trochę zamieszania na rynku, wprowadzając naprawdę wirtualny bank — Alior Sync — który to ma konkurować z przygotowywanym właśnie i od lat kojarzonym z nowymi technologiami – mBankiem.  Podczas wywiadu w TVN Michał Hucał zdradził, że bank ma inny sposób na generowanie zysków, niekoniecznie związany z naszymi pieniędzmi. Choć niektórzy twierdzą, że informacja to też waluta…


Nowy projekt Alior Banku rozwijany jest pod modnym hasłem Big Data. Na podstawie danych zgromadzonych na portalach społecznościowych, Alior planuje  dopasować swoje produkty pod nasze potrzeby — należy się więc spodziewać, że osoby odpowiedzialne i spokojne będą miały lepsze warunki przy braniu kredytu, a często publikujące swoje zdjęcia z papierosem będą płacić wyższe składki na ubezpieczenie na życie. Osoby zajmujące się pozycjonowaniem reklam i matematycy zatrudnieni przez bank (pierwsze osoby zostały już zatrudnione!) mają na podstawie takich danych tworzyć profile osobowe, a na ich podstawie klientom proponowane będą produkty w założeniach lepiej odpowiadające ich potrzebom… ale też korzystniejsze dla samego banku, który nie lubi ryzykować.

Niepokojąca okazała się wypowiedź wiceprezesa Aliora o przyszłości tego rozwiązania. Ten projekt Big Data dla nas to jest też możliwość działania na innych rynkach [...] Jeżeli udowodnimy to, że w bankowości można to efektywnie wykorzystywać, wówczas chcemy to oferować dla innych sektorów — powiedział. Reasumując, Alior byłby podwykonawcą przeprowadzającym takie analizy również dla innych firm, którym na zlecenie będzie tworzył profile interesujących osób — ubiegających się o jakąś usługę, szukających pracy, potencjalnych partnerów biznesowych i tak dalej.

Według niego nie ma nic złego w stosowaniu technologii obróbki posiadanych danych o klientach.  Zapewnia, że Alior Bank z nikim nie będzie dzielił się danymi. Nie jest naszym zamiarem i nigdy nie będzie jakiekolwiek dzielenie się danymi. To jest kompletny absurd- podkreśla.

Alior ma zamiar legalnie zarabiać na takich danych, a w przeciwieństwie do Google’a jego profile będą przydatne nie tylko do kierowania reklam. Alior wykorzysta dane o nas dosyć nietypowo — połączy informacje z portali społecznościowych, dane telekomunikacyjne i szeroko pojęte zachowanie osoby w Internecie. Firmom świadczącym usługi finansowe, a byc może potencjalnym pracodawcą, zapewne przydadzą się informacje, o tym jacy jesteśmy poza pracą, czy prowadzimy zdrowy i spokojny tryb życia, czy mam problemy w domu lub pracy, czym się interesujemy…. i tak dalej… Trochę kojarzy mi się znana powieść Goergea O’rwella….

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem właścicieli banku, już za rok będzie można zamówić taką analizę w Aliorze. Przy zleceniach od firm zewnętrznych już nie tylko klienci tego banku znajdą się pod lupą.

0 Komentarzy
KiepskieTakie sobieMoże byćBardzo dobreŚwietny tekst (Jeszcze nie oceniony)
Loading...

Dodaj komentarz

Proszę pozostawić te dwa pola tak jak są: