Strona główna BezpieczeństwoSprzęt po firmie może zawierać więcej, niż myślisz. Jak usunąć dane bez ryzyka

Sprzęt po firmie może zawierać więcej, niż myślisz. Jak usunąć dane bez ryzyka

przez CoreBlog
shutterstock 1394035010

Wycofany z użycia laptop, komputer po pracowniku, serwer po modernizacji, telefon służbowy oddawany do magazynu albo dysk przygotowywany do odsprzedaży bardzo często nadal zawierają znacznie więcej informacji, niż wydaje się na pierwszy rzut oka. Nie chodzi wyłącznie o widoczne dokumenty zapisane na pulpicie czy w katalogu firmowym. Na nośnikach mogą pozostać dane klientów, archiwa poczty, pliki tymczasowe, kopie robocze, dane logowania, zapisane sesje, informacje z komunikatorów, dokumentacja projektowa, a nawet ślady po usuniętych wcześniej plikach. Właśnie dlatego temat bezpiecznego wycofywania sprzętu z użycia coraz częściej pojawia się nie tylko w działach IT, ale również w obszarze compliance, audytu i bezpieczeństwa informacji. InfoProtector opisuje Blancco jako rozwiązanie do trwałego usuwania danych z dysków, komputerów, serwerów i urządzeń mobilnych, z pełnym potwierdzeniem w postaci raportów i certyfikatów oraz zgodnością z wymaganiami audytowymi i regulacyjnymi.

Problem polega na tym, że wiele organizacji nadal utożsamia usunięcie plików z trwałym pozbyciem się danych. Tymczasem z perspektywy bezpieczeństwa to nie jest to samo. Przygotowanie urządzenia do sprzedaży, zwrotu, przekazania innemu użytkownikowi albo utylizacji wymaga procesu, który nie tylko usuwa informacje, ale robi to w sposób trwały, kontrolowany i możliwy do udowodnienia. Formatowanie nie wystarcza, a certyfikowane kasowanie danych ma znaczenie właśnie dlatego, że pozwala połączyć skuteczne usuwanie danych z raportowaniem i dowodem dla audytu lub kontroli.

Dlaczego sprzęt po firmie jest większym ryzykiem, niż się wydaje

W praktyce wycofywany sprzęt bardzo rzadko jest „pusty”. Nawet jeśli użytkownik usunął pliki, a dział IT przywrócił system do ustawień początkowych, na urządzeniu mogą nadal pozostawać informacje, których nie widać z poziomu zwykłego interfejsu. Dotyczy to zarówno komputerów i laptopów, jak i serwerów, dysków SSD/HDD czy urządzeń mobilnych. InfoProtector w materiałach dotyczących bezpiecznego usuwania danych z dysków wskazuje, że odzyskanie informacji po nieprawidłowym czyszczeniu nośnika jest realnym ryzykiem, a programowe usuwanie danych ma przewagę nad pozornymi metodami „porządkowania” sprzętu właśnie dlatego, że eliminuje możliwość dalszego odczytu danych.

Dla firmy oznacza to bardzo praktyczny problem. Sprzęt, który ma opuścić organizację, może nadal przechowywać informacje handlowe, dane osobowe, treści umów, wyniki analiz, archiwa komunikacji czy konfiguracje systemowe. Jeżeli urządzenie trafi do kolejnego użytkownika, partnera leasingowego, pośrednika handlowego albo firmy utylizacyjnej bez uprzedniego trwałego usuwania danych, organizacja sama tworzy sobie ryzyko, którego można było uniknąć. Strona InfoProtector dotycząca ITAD wyraźnie łączy bezpieczne kasowanie danych z przygotowaniem sprzętu do dalszego obiegu i podkreśla, że raport kasowania jest dowodem istotnym dla compliance.

Usunięcie pliku to nie to samo co trwałe usunięcie danych

To jedna z najważniejszych rzeczy, które warto uporządkować. W codziennej pracy użytkownik usuwa pliki, opróżnia kosz, czasem formatuje dysk albo resetuje urządzenie mobilne. Z punktu widzenia wygody to może wystarczyć. Z punktu widzenia bezpieczeństwa danych — nie. InfoProtector wskazuje, że dopiero rozwiązania takie jak Blancco Drive Eraser gwarantują, że dane są trwale i nieodwracalnie usunięte, a dodatkowo generowany jest raport z kasowania będący certyfikatem możliwym do okazania podczas audytu lub kontroli.

Właśnie na tym polega różnica między zwykłym „wyczyszczeniem komputera” a certyfikowanym kasowaniem danych. W firmie liczy się nie tylko efekt techniczny, ale również możliwość wykazania, że proces został przeprowadzony prawidłowo. Blancco opisuje swoje oprogramowanie jako rozwiązanie, które usuwa dane poza możliwością odzyskania i jednocześnie generuje gotowe do audytu potwierdzenie wykonania operacji. Taki model ma znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy sprzęt opuszcza organizację lub ma zostać ponownie wykorzystany.

ak usuwać dane bez ryzyka

Bezpieczne podejście zaczyna się od przyjęcia prostego założenia: urządzenie nie powinno opuścić firmy bez kontrolowanego procesu kasowania danych. W praktyce oznacza to identyfikację sprzętu, dobór właściwej metody do rodzaju nośnika, wykonanie operacji oraz wygenerowanie dokumentacji potwierdzającej wynik. W przypadku większych środowisk ważna jest także automatyzacja i centralne zarządzanie. Blancco Drive Eraser jest opisywany jako rozwiązanie dla HDD i SSD, które zapewnia weryfikowane usuwanie danych, cyfrowo podpisane certyfikaty usunięcia oraz pełny ślad audytowy ułatwiający compliance i raportowanie.

Takie podejście daje firmie coś więcej niż samo „wymazanie dysku”. Pozwala uporządkować procedurę, przypisać odpowiedzialność, zachować dowód wykonania operacji i ograniczyć sytuacje, w których ktoś po czasie pyta, czy dany laptop albo serwer rzeczywiście został wyczyszczony. Gdy w procesie pojawia się raport kasowania i certyfikat kasowania, dział IT, audyt i compliance pracują na tych samych danych, a nie na deklaracjach lub ręcznych notatkach. Certyfikaty są cyfrowo podpisywane i centralnie przechowywane właśnie po to, aby ułatwić audyt oraz zachować integralność dokumentacji.

Jakie urządzenia trzeba brać pod uwagę

Temat nie dotyczy wyłącznie klasycznych komputerów biurowych. W praktyce trwałe usuwanie danych powinno obejmować komputery stacjonarne, laptopy, serwery, dyski SSD i HDD, a także urządzenia mobilne. InfoProtector opisuje Blancco właśnie jako rozwiązanie do trwałego usuwania danych z dysków, komputerów, serwerów i urządzeń mobilnych. Dodatkowo w materiałach webinarowych firma wskazuje wykorzystanie rozwiązań Blancco do kasowania danych z dysków HDD, SSD, pamięci Flash oraz urządzeń mobilnych z Androidem i iOS.

To istotne, bo w wielu organizacjach procedury są najbardziej dopracowane dla komputerów, a mniej precyzyjne dla telefonów, tabletów czy nośników wyjmowanych z serwerów. Tymczasem z punktu widzenia bezpieczeństwa informacji każdy z tych elementów może zawierać dane wymagające ochrony. Spójny proces kasowania powinien więc uwzględniać różne typy urządzeń i różne scenariusze wycofania z użycia.

Podsumowanie

Sprzęt po firmie rzeczywiście może zawierać więcej, niż większość osób zakłada. Nawet jeśli na pierwszy rzut oka wygląda na pusty, nadal może przechowywać informacje, których odzyskanie przez osobę trzecią byłoby problemem biznesowym, organizacyjnym lub prawnym. Dlatego usuwanie danych z dysków i innych nośników nie powinno opierać się na przypadkowych metodach. Bezpieczne podejście to certyfikowane kasowanie danych, które łączy trwałość procesu z raportowaniem, potwierdzeniem wykonania i wsparciem dla audytu. Właśnie taki model opisują materiały InfoProtector i Blancco, wskazując na rolę raportów, certyfikatów oraz narzędzi takich jak Blancco Drive Eraser w bezpiecznym przygotowaniu sprzętu do odsprzedaży, zwrotu, przekazania lub utylizacji.

Powiązane artykuły

Napisz komentarz